506 932 472 kontakt telefoniczny jest możliwy w godzinach od 9:00 do 15:00 newsletter@jezykowo.org

Zabawa – Jeden dzień z niemieckim.

     Czy podczas nauki języka męczy Was regularność i świadomość ogromu pracy do wykonania, aby efekty były zadowalające?

Jest na to wiele sposobów i dziś proponujemy Wam jeden z nich. To zabawa – jeden dzień z niemieckim, ale cały, od rana do wieczora dzień… po niemiecku.

Oczywiście trzeba się będzie do takiego dnia przygotować, przynajmniej do pierwszego. Bo każdy następny pójdzie łatwiej, a co więcej – bardziej się przysłuży.

W księgarni, na naszych kursach bądź kiosku z czasopismami w języku niemieckim kupcie sobie książkę, magazyn, komiks choćby. I to będzie Wasza jedyna dozwolona lektura tego dnia. Ustawcie radio na niemieckojęzyczną stację, a w całym zalewie satelitarnego kontaktu ze światem – taki właśnie kanał. Ja często używam netflix gdzie oglądam bajki w języku niemieckim np. Pepa Pig.

Co istotne, dobrze byłoby mieć możliwość spędzenia tego dnia z kimś, kto również doskonali znajomość tego języka. Rozmowom może nie być końca, pod warunkiem, że… po niemiecku! Nie wolno Wam wypowiedzieć żadnego, nawet najprostszego komunikatu, słowa, zdania, nawet partykuły po polsku. Niechaj karą będzie złotówka (albo jeszcze lepiej – euro) za każde „przewinienie” i złamanie zasad. Zabawa będzie super, a za (z pewnością na początku duże, ale z czasem sukcesywnie malejące) wpływy do „skarbonki wstydu” możecie pójść na kawę i… udawać niemieckich turystów.

Nauka języka – choć poważna sprawa – nie może być traktowana wyłącznie poważnie. Unikajmy nudy, żmudnego powtarzania, wysiłku ukrytego pod słowem „muszę”: muszę jeszcze powtórzyć słówka; musze zrobić ćwiczenie 5,7, 12 i 22; musze napisać esej… Im więcej luzu i przyjemności – tym lepsze efekty. Jak sądzicie? Raz w tygodniu nie zawadzi…

Pamiętaj też, że nauka musi być systematyczna takie dni jak ten z zabawą pomogą Ci w tym.