506 932 472 kontakt telefoniczny jest możliwy w godzinach od 9:00 do 15:00 newsletter@jezykowo.org

Wezmę się za niemiecki!

Zbliża się koniec roku i z pewnością wielu z Was już myśli o tym, że od Nowego Roku to… ho ho ho! Niemiecki ogarnę w tydzień. Jednak najnowsza lista postanowień jest zwykle tak długa i mało konkretna, że mało realna do spełnienia. Potwierdzono naukowo, że już w okolicach 15. stycznia  wycofujemy się z większości postanowień, bo… jakoś nam się odechciało…

My proponujemy nieco odwrócić ten proces, żeby na koniec przyszłego roku jednak było się czym pochwalić, a niemiecki już nigdy nie sprawiał wam problemu.

Po pierwsze – nie wpisujcie na listę podczas romantycznego spaceru, a wtedy raczej nie myśli się o nauce. Zaplanujcie po prostu wyjazd do Berlina czy Monachium, np. na koncert, wystawę lub choćby Oktoberfest. I wyobraźcie sobie, jak swobodnie i bez zająknięcia porozumiewacie się w tym języku, bezbłędnie trafiacie pod odpowiedni adres, a w razie kłopotów – doskonale sobie radzicie.

Po drugie – myśl o nauce zwykle kojarzy się z mozolnymi i mało przydatnymi powtórkami zwrotów, których być może w ogóle nie użyjecie. Ale gdy odtworzy się w głowie poszczególne etapy podróży – już wiemy, jak się przygotować. Mając w głowię listę niezbędnych rzeczy na wyjazd, tak samo i w tym samym miejscu skompletujcie zwroty, słowa i wyrażenia, które mogą się przydać. Patrząc na to w ten sposób, skupicie się na planowaniu wycieczki, a nauka będzie czystą przyjemnością!

Po trzecie – gdy już przekonacie się, że robiąc coś dla przyjemności i poczucia komfortu jesteście bardziej skuteczni, kolejne etapy chłonięcia języka będą już tylko naturalna konsekwencją.

To co wpisujecie na listę na Nowy Rok?