506 932 472 kontakt telefoniczny jest możliwy w godzinach od 9:00 do 15:00 newsletter@jezykowo.org

Rozmowa o pracę zawsze łączy się ze sporą dozą stresu. I nic w tym dziwnego – zawsze stresujemy się kiedy  nam zależy, a sam stres może działać pobudzająco na nasze zmysły i mobilizująco! Ta dodatkowa energia i zastrzyk motywacji może, więc pomóc nam dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej. Jeśli jednak stres jest zbyt silny, może nas całkowicie zablokować – zwłaszcza w sferze  językowej. Pamiętajcie jednak, że kiedy jesteśmy dobrze przygotowani, możemy zapanować nad  tą negatywną wersją stresu  i przejąć kontrolę nad sytuacją .

„Jak Cię widzą tak Cię piszą” – krzwdzące, ale niestety prawdziwe, Tym bardziej postaraj się o pozytywne pierwsze wrażenie. Na owo wrażenie  składa się kilka elementów: ubiór, wygląd zewnętrzny i zachowanie.Niech Cię to nie zniechęca lub nie nastraja negatywnie. Każdy z nas w taki sposób ocenia nowo poznane osoby na codzień i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Podczas ubiegania się o pracę nasza autoprezentacja pełni jednak wyjątkowo ważną rolę. Każdy element, a wiec: nasze dokuemtny, doświadczenie, nawyki oraz wygląd muszą przekonywać, że nadajemy się do tej pracy i warto nam zaufać. Wasz zawód ceni  takie cechy jak schludność, spokój, zaradność, poczucie obowiązku czy umiejętność utrzymania porządku. Warto zaprezentować je już na starcie.

Strój nie powiniec być ani zbyc luźny, an i przesadnie elegancki. Ten pierwszy może sprawić, że rozmówca pomyśli, iż nie dbacie  o siebie, a więc i o porządek. W drugim przypadku możecie wydać się przesadnie skoncentrowani na sobie i swoim wyglądzie. To nasówa myśl, że tym samym zbyt mało uwagi poświęcicie podopiecznemu lub wręcz go zaniedbacie. To samo dotyczy intesywnyego makijażu  czy ciemnej opalenizny – zwracają uwagę i mogą świadczyć o nadmiernej koncentracji na własnym wyglądzie. Prosty, neutralny, wyprasowany i schludny ubiór będzie najlepszym rozwiązaniem. Warto postawić na jasne kolory. Jeśli jednak nie czujesz się w nich komfortowo – dodaj jasny akcent np. apaszkę. Do tego delikatny, codzienny makijaż.  Postarajcie się także o odpowiedni manicure. Bardzo długie i kolorowe paznokcie mogą być widziane negatywnie, ponieważ w zakres wykonywanych przy podopiecznym cznności mogą wchodzić czynności pielęgnacyjne. Rekruter czy rodzina mogą, więc  odbierać je jako zagrożenie skalczeniem czy zranieniem. Nikt nie zapyta, jak się Wam z nimi pracuje i czy się przyzwyczaiłyście – raczej  ocenią po cichu. To samo dotyczy biżuterii. Nie koniecznie stawiaj na elementy mogące być uznane za niebepieczne. Niektóre firmy, po rozmowie robia zdjęcie, które później trafia do poszukującej rodziny. Niech Twój wygląd przekona ich, że to Ciebie szukali!

Wygląd zewnętrzny mamy już za sobą – czas na zachowanie podczas rozmowy. Nie zapomnij o uśmiechu! Zawsze rozluźnia atmosfere i zyskujemy nim kilka punktów przychylności J Mów spokojnie, bez nerwów – jesteś przecież świetnie przygotowana! Wykaż się kulturą osobistą i cierpliwością nie wchodząc w zdanie rozmówcy. Pokreśl swoje mocne strony, które ułatwiają Ci pracę, ale nie przechwalaj się. Pamiętaj, że to zawód wymagający empatii i wrażliwości. Nie ma tu dobrych odpowiedzi, bo to nie egzamin. Nie mijaj się z prawdą. Rekruter na pewno stara się dopasować opiekuna do podopiecznego na podstawie ich wspólnych oczekiwań.

Pamiętaj, aby zabrać ze sobą komplet dokumentów: referencje, świadectwa poprzednich miejsc pracy, ukończone kursy, certyfikaty jęzkowe, informacje  o swoim ubezpieczeniu, ewentualne podziękowania rodzin lub fotografie  z podopiecznymi,  aktualne CV z wyszczególnionymi miejscami pracy oraz czasem trwania opieki. Nie zapomnij o informacjach o swoim stanie zdrowia i innych ograniczeniach – jeśli masz jakieś alergie lub panicznie boisz się np. psów, nie warto tego zatajać. Przecież rekruter wezmie to pod uwagę i poszuka Wam domu bez czworonoga.

Jeśli twoja rozmowa kwalifikacyjna obywa się telefonicznie upewnij się, że masz zasięg i naładowaną baterię, znajdujesz się w spokojnym otoczeniu, dobrze słyszysz rozmówcę,  możesz wygodnie usiąść i nic Ci nie przeszkodzi. Jeśli rekruter  zadzwinił  kiedy jedziesz tramwajem lub robisz zakupy – nie krępuj się ustalić inną porę. Przecież od tego jak wypadniesz zależy Twoja przyszła praca, więc nie załatwiaj tego trzymąjac telefon ramieniem i pakując zakupy czy przekrzykując rozmawiających obok ludzi. W tej pracy akurat zaletą jest spokój i opanowanie, a ich na pewno nie zaprezentujesz w takich warunkach. Z pewnością chesz to mieć za sobą i wykazać, że jesteś uchwytna , ale w tym przypadku może to zadziałać na Twoją niekorzyść.

Jakich pytań możesz się spodziewać? Zapewne rekruter poruszy temat  Twojego doświadczenia, umiejętności i oczekiwań. Często pojawia się prośba o opis dnia u poprzedniego pracodawcy, aby ocenić zakres dotachczasowej opieki. Standarowo pada pytanie: Dlaczego ubiegasz się o to stanowisko. Tu przyda się poruszyć Twoje mocne strony. Wisienką na torcie jest pytanie o znajomość języka i tu nie warto koloryzować. Prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw – najpóźniej u nowego podopiecznego i skutek może być opłakany. Oczywiści im lepsza znajomość języka niemieckiego tym więcej możliwośi znalezienia zatrudnienia i wyższe zarobki. Dlatego warto zainwestować w siebie i przyłożyć się do nauki! Sprawdzenie języka ma na celu kontrolę jego poziomu zaawansowania oraz tego czy możliwa jest komunikacja i w jakim stopniu. Często jest to pytanie o Was samych, czyli opowiadacie o sobie, zainteresowaniach, doświadczeniu, o sprawowanej dotychczas opiece – tu sprawdzają czy potraficie nazwać te czynności, pytania zwiazane z zakupami czy prowadzeniem domu oraz pytania typowe dla Waszej pracy, a wiec komunikacja z podopiecznym czy wzywanie pomocy. Nie wstydźcie się! Nawet jeśli wypowiedź nie jest gramatyczna lub używacie prostych słów. To nie egzamin! Ważne jest,czy jesteście komunikatywni. Rekruter nie chce Cię „zagiąć”  tylko stara się wybadać Twoje umiejętniści. Realistyczna ocena Twojej znajomości języka, pozwoli  dobrać Ci odpowiednia ofertę pracy. W efekcie nawet jeśli podczas sprawdzania okaże się, że mówisz na poziomie podstawowym, to trafisz do osoby, która się na to godzi i nie będzie oczekiwała od Ciebie świetnej znajomości niemieckiego. Dzięki temu oszczędzisz sobie stresu i będziesz mógł w swoim tempie podszkolić język. Jeśli Twój niemiecki jest na poziomie podstawowym – przygotuj sobie wstępnie odpowiedzi na znane Ci pytania i przypomnij przydatne zwroty przed rozmową

np. Proszę  powtórzyć – Wiederholen Sie, bitte

Proszę mówić wolniej – Sprechen Sie bitte langsamer czy nawet

Nie rozmiem – Ich verstehe nicht – To ostanie to żaden wstyd, a wskazówka dla rozmówcy, że musi użyć innych słów.

Na koniec zazwyczaj pytają czy Wy macie jakieś pytania. Zawsze TAK. Nawet jeśli wydaje nam się, że wszystko zostało powiedzaine, w ten sposób wykazujemy inicjatywę i zainteresowanie. I taraz sobie myślicie: ale o co?! Mam  kilka podpowiedziJ Warto dopytać o podopiecznego i jego ewentualne choroby czy specjalistyczne  zalecenia żywieniowe oraz zakres pomocy jakiej wymaga, rodzaj umowy i ubepieczenia, koordynacje na miejscu, warunki socjalne, wytyczne dotyczące czasu wolnego, ewentualnego zmiennika, a jeśli to wszystko już zostało powiedziane to chociażby dlaczego stanowisko się zwolniło, dzięki czemu dowiemy się jak przedtem przebiegała opieka nad daną osobą.

W tym wszystkim jeszcze nie zapominamy o uśmiechu i pozytywnym nastawieniu, a więc mamy już tyle aspektów, na które musimy zwracać uwagę, że czujemy się jak człowiek orkiestra.  Czego się jednak nie robi dla dobrej pracy J

Trzmam mocno kciuki za Wasze rozmowy, a opinie naszej kursantki Joli – Opiekunki pracującej za granicą możecie zobaczyć  tutaj -> (link)

Paula z jezykowo.org